„Kamienie na szaniec”

Powieść „Kamienie na szaniec” autorstwa Aleksandra Kamińskiego to jedna z wielu lektur opowiadających o czasach drugiej wojny światowej. Jej bohaterami są młodzi ludzie, którzy w okresie dojrzewania poddani zostali niezwykle ciężkiej próbie walki o ojczyznę. Warto dodać, że nastolatkowie opisywani w „Kamienie na szaniec” to postaci realne. Tadeusza „Zośkę” Zawadzkiego, Jana „Rudego” Bytnara oraz Aleksa „Alka” Dawidowskiego czytelnik poznaje jeszcze jako zwykłych harcerzy, uczniów i chłopców, którzy nie wierzą w możliwość wybuchu wojny. Mają swoje ambicje i marzenia, tak charakterystyczne dla nastolatków. Wkrótce jednak przychodzi im je skonfrontować ze straszną rzeczywistością. Wybucha wojna i chłopcy muszą podjąć decyzję dotyczącą dalszego postępowania. Wszyscy są zgodni, że najlepszym wyjściem będzie przystąpienie do walki z okupantem, w imieniu braterstwa, służby oraz miłości do ojczyzny. Bohaterowie „Kamienie na szaniec” pierwsze wojenne działania podejmują jako członkowie podziemnych organizacji konspiracyjnych oraz grup sabotażowych, by ostatecznie stanąć z wrogiem w bezpośredniej konfrontacji – na froncie. Zośka, Rudy i Alek do końca wierzą w siłę swojej ojczyzny i snują planu na temat przyszłego, wolnego życia. Jak każdy w ich wieku, niezależnie od czasów w których przyszło mu żyć, zastanawiają się nad swoimi dalszymi losami: kontynuowaniem edukacji, spotkaniem miłości czy założeniem rodziny. Niestety, nie udaje im się doczekać czasów pokoju. Giną na dwa lata przed zakończeniem wojny z rąk Niemców.

 

Streszczenie Antygony cz 4

Komentując te wydarzenia, chór biada nad nieszczęściami nękającymi Teby i ród królewski. Wypowiada również przestrogę, by nie kierować się w życiu pychą, co może stanowić aluzję do postępowania Kreona i jego uporu w egzekwowaniu prawa.
W kolejnej scenie oglądamy Hajmona rozmawiającego z ojcem. Młody królewicz wie już, co spotkało Antygonę. Dostaje od ojca radę, by nie myśleć dłużej o córce Edypa, bo nie jest ona godna królewskiego syna. Hajmon natomiast przynosi ojcu wieści z miasta. Lud nie przyjął dobrze jego decyzji o uwięzieniu dziewczyny. Krytykuje się również sam zakaz grzebania ciała Polinejkesa. Kreon jest wściekły. Obawia się również, że niedługo znajdzie
w synu wroga i że będzie on próbował ratować ukochaną.
Jednocześnie Kreon zdaje sobie sprawę, że musi doprowadzić sprawę do końca. Nieposłuszeństwo miało bowiem zostać ukarane śmiercią i to śmiercią straszną – przez ukamienowanie. Władca Teb wie jednak, że jeśli zabije osobę z własnej rodziny, na miasto spadnie kara. Podejmuje więc decyzję, by zamurować Antygonę żywcem, pozostawiając jej odrobinę jedzenia.
Tu następuje kolejna pieśń chóru. Wykonuje on pieśń na cześć Erosa. W dramacie nie znalazła się scena spotkania zakochanych – Antygony i Hajmona. Ta pieśń właśnie została wprowadzona, by ją zastąpić.
Następnie oglądamy Antygonę prowadzoną na miejsce kaźni. Bohaterka żali się na swój los, a kiedy kończy lament, słudzy wyprowadzają ją za miasto. Chór tymczasem przytacza innych bohaterów, którzy – podobnie jak Antygona – cierpieli i zginęli.
Ostatnią szansą na ocalenie bohaterki jest pomoc wieszcza Tejrezjasza. Ostrzega on króla przed niebezpieczeństwem, jakie czeka Teby, jeśli Antygona zginie. Kreon postanawia zmienić decyzję. Ułaskawia zdrajcę Polinejkesa i rozkazuje uwolnić Antygonę. Czytelnik ma nadzieję, że teraz wszystko będzie dobrze. Pod koniec sceny, Kreon biegnie, by własnoręcznie wyzwolić córkę Edypa z więzienia. Chór natomiast wykonuje błagalną pieśń skierowaną do boga wina a zarazem patrona Teb – Dionizosa, której przedmiotem jest prośba o pomoc miastu i mieszkańcom.
Ostatnie część tragedii to Eksodos. Zgodnie z konwencją antycznego dramatu, widz ani czytelnik nie są świadkami krwawych i drastycznych scen. Opowiadają o nich świadkowie. Na scenie pojawia się więc posłaniec, który oznajmia, że Hajmon się powiesił,
a Antygona w więzieniu popełniła samobójstwo. Kreon jest zrozpaczony, żałuje decyzji, które podjął oraz tego, że w porę nie zrezygnował z postawy dumnego władcy. Jego rozpacz potęguje trzecie już samobójstwo – popełnia je żona Kreona – Eurydyka, kiedy dowiaduje się o śmierci swojego syna Hajmona.
Ostatnie słowa należą do chóru, który poucza, że najważniejsze jest prawo boski
i niezależnie od wyroków ludzkich, to jego trzeba w pierwszej kolejności przestrzegać. Mówi również, że tym, co najczęściej doprowadza do zguby, jest ogromna ludzka duma.

 

Streszczenie Antygony cz 2

Akcja dramatu rozpoczyna się w momencie, kiedy Tebami rządzi Kreon – wuj rodzeństwa, brat Jokasty. Edyp chciał, by władzę w mieście sprawowali na zmianę Polinekes i Eteokles. Doszło jednak między nimi do zwady, rozegrała się bitwa. Pierwszy z braci, z pomocą obcej armii, postanowił najechać Teby, w których obronie stanął Eteokles. Obaj synowi Edypa zginęli. Kreon natomiast, który przejął ster miasta, nakazał, by Eteoklesa pochować jako bohatera, z wszystkimi należnymi mu honorami. Zabronił natomiast grzebać ciała Polinejkesa. Miała to być forma kary za zdradę. Grecy bowiem wierzyli, że jeśli ciało zmarłego nie zostanie pochowane, to jego dusza nie dotrze do Hadesu i będzie się wiecznie błąkała po świecie. Przy tym osoba, która zaniechałaby pochówku, miałaby zostać ukarana przez bogów po śmierci. Kreon zaznaczył również, że osoba, która złamie jego zakaz, zostanie skazana na śmierć.
Z powagi sytuacji doskonale zdaje sobie sprawę Antygona. Oglądamy ją w scenie rozmowy z Ismeną, której żali się na nieszczęścia spotykające ich ród. Kocha mocno swojego brata i postanawia, mimo zakazu i gróźb Kreona, pochować Polinejkesa. Prosi Ismenę
o pomoc, ta jednak odmawia. Bohaterka zostaje zatem postawiona przed wyborem tragicznym: jeśli pochowa brata, wypełni boskie prawo, ale zostanie stracona. Z drogiej strony, jeżeli będzie posłuszna nakazowi Kreon, złamie prawo boski i skaże brata na wieczne męki.

 

You are currently browsing the bohaterowie.com.pl blog archives for Październik, 2010.